Forum www.dapoznan.fora.pl Strona Główna www.dapoznan.fora.pl
Duszpasterstwo Akademickie Salezjanie Poznań
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Neokatechumenat SEKTA CZY NIE ????????
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.dapoznan.fora.pl Strona Główna -> Pogaduszki
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
GOŚĆ
Gość






PostWysłany: Pon 21:13, 23 Lis 2009    Temat postu: Neokatechumenat SEKTA CZY NIE ????????

Neokatechumenat SEKTA CZY NIE ????????
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rudzinka




Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 266
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: z lasu

PostWysłany: Pon 22:13, 23 Lis 2009    Temat postu:

nie

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Czarek




Dołączył: 29 Lut 2008
Posty: 191
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Czerniejewo/Gniezno/Poznań-AR

PostWysłany: Pon 22:55, 23 Lis 2009    Temat postu:

Ale masakra Very Happy
Uwielbiam ankiety: NIE


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
GOŚĆ
Gość






PostWysłany: Pon 23:30, 23 Lis 2009    Temat postu:

Przytoczę wypowie pewnej osoby



"ja w Neo spędziłem 6 lat, dochodząc do II scrutinium (etap wtajemniczenia)
i.....już nie jestem i...choć uważam się za katolika i w swej ułomności staram sie być wierny Rzymowi to uważam, że Neo jest formą sekty! a dlaczego?

poczytałem kilka wątków o neo tutaj, padły stwierdzenia, ze jest to ruch "arcykatolicki"
nie zgodziłbym sie z tym
pierwsza kwestia to liturgia, która jest głowną przyczyna "problemów" neo w Kosciele;
neońska liturgia została opracowana przez Kiko (załozyciel Drogi Neokatechumenlanej) w oparciu o świadectwa Koscioła starożytnego pomijajac (a raczej próbując pomijać) tradycję Kościoła pomiędzy 317 rokiem a Soborem Watykańskim i inicjacja Drogi (poczatek lat 60-tych załozył jąw madryckich barakach wśród ubogich), jest to zadziwiajaca zbieżność choćby ze Świadkami Jechowy, którzy takze periodyzują swoja historię od Chrystusa do 317 roku a następnie przeskakuja do XIX wieku i "objawienia Russela" (mogłem przekręcić nazwisko)
a więc zarzut negowania 1700 lat Tradycji Kościoła

Neo na pozór jest wierne papieżowi..ale tylko w słowach i gestach
w nauce i przepowiadaniu codziennym dominuje wykladania pisma zaproponowana przez Kiko wobec której nie ma żadnej dyskusji, katechiści podlegający mu muszą być nad wyraz posłuszni. Natomiast im posłuszni są katechiści nizszego szczebla i tak do samego dołu w parafii; z katechistami sie nie dyskutuje, ich się słucha! co więcej to katechista ma większy autorytet niz proboszcz danej parafii czy biskup, zwłaszcza ,gdy "prześladuja" oni Drogę (bardzo często pojawia sie motyw prześladowania Drogi w katechezach przez hierarchów) dodam, ze katechista nie ma najczęściej zadnego przygotowania teologicznego, jest on jak "Mojzesz" który ma Ducha...

Neoni (pieszczotliwa nazwa uczestników Ruchu) czują się "wybrani", od drugiej katechezy inicjującej wspólnotę, mówi sie im, że są "solą" ale...sola soli, są solą Kościoła, wybranymi spośród katolików, któzy tak naprawdę są letnimi katolikami, nieiwele wartymi bo... nie chodzą na Neo a tylko do kościoła w niedzielę albo "bawią sie w jakieś Oazy" (cyt. bardzo powszechne twierdzenie w Neo), członkowie Neo unikaja wspólnych nabożeństw, spotkań z innymi parafianami, tworzą "kosciół w Kościele...

Neo jest przyczyną konfliktów w małżeństwie (moja żona kilka lat męczyła się z tym ze ja zrezygnowałem, mówiono jej, że "demon mnie uprowadzil i ma sie za mnie modlić" "że ona musi trwać bym ja sie nawrócił" "ze jezeli ona zrezygnuje to sobie już w życiu nie poradzi" Dosłownie kilka dni temu "wyleczyła sie z tego" ostatecznie. Pomógl jej spowiednik, ojciec Kapucyn...

oto garść gorącego komentarzu, osobistego...

z pozytwnych rzezy, które cenie w Neo - otwarcie na dzieci, że jest tam mnóstwo rodzin wielodzietnych, to mi sie podoba
problemem Neo jest moim zdaniem brak kontroli ze strony osób duchownych, do Neo dopuszczani są ksieża ,którzy sie podpisują dwiema rękami pod Neo i są zaangażowani bardzo mocno w to...inni...muszą sie nawrócić

pozdrawiam "
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
jaboja




Dołączył: 22 Kwi 2009
Posty: 374
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/2
Skąd: Kłodawa ko Gorzowa Wlkp.

PostWysłany: Wto 0:00, 24 Lis 2009    Temat postu:

Tej wypowiedzi jeszcze nie słyszałem, ale już wcześniej gdzieś słyszałem, albo czytałem że te wspólnoty mają zapędy na sektę. I po przeczytaniu tego (i tego o czym kiedyś słyszałem) w moim odczuciu sektą są.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Czarek




Dołączył: 29 Lut 2008
Posty: 191
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Czerniejewo/Gniezno/Poznań-AR

PostWysłany: Wto 10:06, 24 Lis 2009    Temat postu:

Nie przeczytałem tekstu, który drogi gościu wkleiłeś i nie mam zamiaru tego czynić. Brałem na innych forach udział w dyskusjach na kilkadziesiąt stron i starczy mi...
Status Drogi został ostatecznie zatwierdzony dekretem z 11 maja 2008 przez Papieską Radę ds. Świeckich i amen.

A naginania dotyczące liturgii (bo tutaj kierowane są zazwyczaj zarzuty) i innych spraw zdarzają się niestety nie tylko w Neo, ale też Odnowie, KSMie, Oazach, DA i wielu, wielu innych wspólnotach. Za co należy upominać konkretne wspólnoty.

P.s. drogi gościu chętnie za to przeczytał bym Twoje własne doświadczenie Drogi.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Czarek dnia Wto 10:08, 24 Lis 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Śro 17:53, 25 Lis 2009    Temat postu:

mi kiedyś mój spowiednik zapytany o neokatechumenat powiedział tak:

"nie powiem Ci co myśle o tej wspólnocie, gdyż nigdy do niej nie należałem i nie mam wyrobionego zdania, ale było u mnie wielu ludzi którzy przychodzili z prośbą o pomoc w odzyskaniu rodziców bądzć dzieci. Czesto słyszałem takie słowa: "neokatechumenat zabrał nam rodziców/dzieci, nic już dla nich się nie liczy poza wspólnotą, nie mają czasu dla rodziny i słowa złego nie można powiedzieć w domu o neo" Z rozmów z tymi ludzmi wynika, ze jest to wspólnota która wymaga dużego zaangażowania, wręcz oddania całego siebie i bycia zawsze dyspozycyjnym"

-te słowa usłyszałam od kapłana (dominikanina)

Mam przyjaciela, który chodzi z dziewczyną, której rodzina nalezy do neo. W zeszłym roku w czasie pasterki odbył się chrzest jej siostrzeńca. Cała ta uroczystość (paterka+chrzest) organizowana była przez neokatechumenat. Z tego co powiedział mi przyjaciel, był ogromny problem z tym żeby mógł na tej pasterce być. Członkowie wspólnoty nie chcieli się na to zgodzić, ponieważ nie jest on ani w neo ani w rodzinie. Dopiero po długich prośbach jego dziewczyny w końcu się zgodzili. Opowiadał, że pomimo niezwykłego czasu Wigilii większośc neonów patrzyła na niego "z pod byka", kościół był cały czas zamkniety, więc nikt z zewnątrz nie mógł wejść do koscioła. Ogólnie odniósł wrażenie że jest to wspólnota bardzo zamknieta i niezbyt przyjazienie nastawiona do ludzi z poza neokatechumenatu.

-to zdanie mojego przyjaciela

a teraz coś od siebie. W mojej parafi próbowano założyć wspólnotę neo. Przyjechali do nas: ksiądz, małżeństwo i jakiś samotny męzczyzna. Razem z rodzicami byłam na kilku pierwszych spotkaniach. Przede wszystkim nie podobało mi się to, że "zmuszano" ludzi do wypowiadania się. Ksiądz męczył człowiek, dopóki czegoś od siebie nie dodał. Po drugi nie podobała mi się forma spowiedzi: stalismy wszyscy w kręgu, a w jego środku stał ksiądz. kto chciał przystąpić do spowiedzi podchodził do księdza i tam się spowiadał, a w tym czasie ludzi dookoła śpiewali jakąś piosenke i oczywiście się na tę osobę patrzyli, co myśle że było dla niej bardzo krepujące. Moja rodzina szybko zrezygnowała z tych spotkań, a i wspólnoty ostatecznie nie założono (z barku chetnych). Małżeństwo które przyjechało zakładać u nas neo miało 5 albo 6 dzieci. Wynajmowali mieszkanie niedaleko mnie. Dzieci były strasznie zaniedbane, chodziły w podartych i brudnych ciuchach, a w dodatku zajmowała się nimi opiekunka! Żadne z rodzicó nie pracowało i nie wiem co takiego robili, że nie mieli czasu dla własnych dzieci. Co z tego, że ktoś jest wspaniałym, oddanym członkiem wspólnoty, jezeli jest beznadziejną matką czy ojcem? Moje doświadczenie z neo zarówne sobiste jaki i zasłyszane jest negatywne. Nie chcę oceniać tej wspólnoty czy źle się o niej wyrazac, wiem ze jest zatwierdzona i respektowana w kościele i to szanuje. Ale nic dobrego niestety o nie powiedziec póki co nie mogę. Może kiedyś przez doświadczenie swoje lub innych zmienię zdanie... Mam taka nadzieję.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Czarek




Dołączył: 29 Lut 2008
Posty: 191
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Czerniejewo/Gniezno/Poznań-AR

PostWysłany: Śro 22:56, 25 Lis 2009    Temat postu:

Ok, trafiłeś w swoim życiu na ludzi, którzy mieli negatywne doświadczenie Drogi. Przez co i Ty nie możesz powiedzieć nic pozytywnego.
Ale:
Po pierwsze, w jakim celu założyłeś ten wątek, czy nie uważasz, że upominać należy konkretnych ludzi? Bardzo fajne zdanie ostatnio usłyszałem, mówiące o tym, że jeśli nie masz odwagi upomnieć kogoś do kogo masz jakieś "ale" wprost, to nie rób tego wcale. I w skrócie nie siej fermentu.
Po drugie, nie chcesz oceniać Neo, ale jednak w pewnym sensie swoimi słowami robisz to. I piszesz, że wiesz że jest zatwierdzona przez Kościół, a jednocześnie w tytule wątku stawiasz pytanie "sekta czy nie?".

Tak więc coś tu nie tak.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tmg




Dołączył: 19 Cze 2009
Posty: 53
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Czw 11:52, 26 Lis 2009    Temat postu:

Czarek napisał:
I piszesz, że wiesz że jest zatwierdzona przez Kościół, a jednocześnie w tytule wątku stawiasz pytanie "sekta czy nie?".


To, ze jakas wspolnota jest zatwierdzona przez Kosciol o niczym nie musi swiadczyc. Np. Ruch Rodzin Nazaretanskich w jednej miejscowosci w Polsce stal sie sekta.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez tmg dnia Czw 11:55, 26 Lis 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gość2
Gość






PostWysłany: Czw 17:00, 26 Lis 2009    Temat postu:

Chciałam powiedzieć, że druga wypowiedz gościa nie jest wypowiedzią tej samej osoby, która założyła ten watek. Jeśli nie zauważyłeś, to jestem dziewczyną. A po prostu zapomniałam, że odpowiadając automatycznie dostane nicka "Gość" tak więc, nie ja załozyłam ten wątek, ja się tylko wypowiedziałam
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Czarek




Dołączył: 29 Lut 2008
Posty: 191
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Czerniejewo/Gniezno/Poznań-AR

PostWysłany: Czw 18:59, 26 Lis 2009    Temat postu:

tmg napisał:
Czarek napisał:
I piszesz, że wiesz że jest zatwierdzona przez Kościół, a jednocześnie w tytule wątku stawiasz pytanie "sekta czy nie?".


To, ze jakas wspolnota jest zatwierdzona przez Kosciol o niczym nie musi swiadczyc. Np. Ruch Rodzin Nazaretanskich w jednej miejscowosci w Polsce stal sie sekta.


Dlatego już napisałem, że należy upominać konkretne wspólnoty bo Ruch, Droga etc. jako takie są w Kosciele zatwierdzone.

Droga gościu2:) Nie powiem, zdarza mi się, że Bóg da mi poznać coś, czego sam z siebie nie możliwe żebym wiedział, ale w tym wypadku tej łaski nie dostąpiłem. Dodatkowo prześledziłem przed chwilą wszystkie wypowiedzi "gościa" i w żadnej nie znalazłem słowa zapisanego w formie żeńskiej... No cóż tak to jest w naszych czasach, dziewczyny noszą spodnie, chłopaki czasami spódniczki... wszystko się miesza;)
Myśle, że najprościej będzie, jeżeli się zarejestrujesz, albo przynajmniej przyjmiesz jakiś stały nick jako gośćSmile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Czarek




Dołączył: 29 Lut 2008
Posty: 191
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Czerniejewo/Gniezno/Poznań-AR

PostWysłany: Czw 19:01, 26 Lis 2009    Temat postu:

Aaa przepraszam, jest słowo "usłyszałam" --> moje nie dopatrzenie!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
jaboja




Dołączył: 22 Kwi 2009
Posty: 374
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/2
Skąd: Kłodawa ko Gorzowa Wlkp.

PostWysłany: Pią 17:39, 27 Lis 2009    Temat postu:

Pytanie, czy oprócz tego, że wspólnota jest formalnie zatwierdzona przez Kościół, są jeszcze jakieś dobre owoce jej działania na zewnątrz jej? Bo jeśli nie, to dla mnie sprawa jest oczywista.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Czarek




Dołączył: 29 Lut 2008
Posty: 191
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Czerniejewo/Gniezno/Poznań-AR

PostWysłany: Pią 21:54, 27 Lis 2009    Temat postu:

Jaboja śpiesz się powoli... szczególnie w kwestii stwierdzania oczywistości;)

Kościół ma swoje "zasady" tak to nazwijmy i przede wszystkim patrzy na owoce... Nie zatwierdził by Drogi tylko dlatego, że nauka tam głoszona jest zgodna z nauką tegoż.
Uwierz mi na słowo, albo nie - to drzewo wydaje dobre owoce. A złe są zawsze bardziej widoczne, tak już maja, że lubią się rzucać w oczy.

--
Nie chce robić tutaj za obrońce Neokatechumenatu, bo sam nie wiele mam wspólnego z owym. Więcej, zauważam ostatnio w niektórych ludziach należących do Neo pewne negatywne cechy, które rzadziej widoczne są u innych... Ale nie lubie i nie chce zgodzić się z szufladkowaniem całego "ruchu" z powodu kilku(nastu, dziesięciu...) kłujących w oczy zboczeń.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Czarek dnia Pią 22:02, 27 Lis 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magellan
Gość






PostWysłany: Sob 7:30, 26 Gru 2009    Temat postu: Neo

Z tego co ja sie oriętuje to Pepe jest w neo i nawet skończył tą ich formacje
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.dapoznan.fora.pl Strona Główna -> Pogaduszki Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin